Ściana fundamentowa jest elementem konstrukcyjnym budynku, a zatem jej wytrzymałość jest określona w projekcie budowlanym. Nie ma potrzeby abyś samodzielnie dobierał odpowiedni materiał. Na wytrzymałość ściany z bloczków betonowych składa się wytrzymałość samego bloczka oraz zaprawy. Powszechnie stosuje się bloczki o wytrzymałości na ściskanie 15MPa lub 20MPa oznaczone odpowiednio B15 lub B20. Do tego stosuje się zaprawę, której wytrzymałość (marka) również jest określona w projekcie, np. M7.
Należy tu zaznaczyć, że do murowania ścian fundamentowych należy używać wyłącznie zaprawy cementowej, a nie cementowo-wapiennej. Dodatek wapna do zaprawy ułatwia murarzom pracę (poprawia urabialność zaprawy), ale jednocześnie umożliwia nadmierne wchłanianie wody przez wapno i całą ścianę. Lepiej tego unikać nawet pomimo zastosowania później hydroizolacji. Jako zamiennik wapna stosuje się często specjalne plastyfikatory poprawiające urabialność. Oczywiście możliwe jest też kupienie gotowej zaprawy w workach.
1. Najprawdopodobniej bloczki fundamentowe uda mi się kupić jedynie 25 cm, natomiast bloczki gazobetonowe będą miały 24 cm, czy lepiej bloczki fundamentowe wymurować nie w osi tak aby zewnętrzna ściana fundamentowa licowała się z zewnętrznymi ścianami nośnymi? Czy lepiej trzymać się osi już od ściany fundamentowej mimo tego, że bloczki fundamentowe nie będą się licowały z gazobetonowymi?
2. Czy zaprawa której przepis podajesz M12 może być stosowana do murowania bloczków fundamentowych i pierwszej warstwy bloczków gazobetonowych? (w projekcie mam M10) I jeszcze mała nieścisłość w Twoim przepisie M12 to proporcje 1:4 , natomiast tutaj:
https://zbudujmydom.pl/artykul/rodzaje-zapraw-murarskich-jak-dobrze-wybrac M12 to proporcje 1:3,5 a 1:4 to M7.
Witaj Krzysztof!
Odpowiadając na Twoje pytania:
1. Ściany muruje się w osi, chyba że projekt wyraźnie wskazuje inaczej. Różnica grubości 1cm podizelona na obie strony muru nie ma praktycznego znaczenia.
2. Spokojnie możesz zmienić zaprawę z M10 na M12, a także zastosować ją pod pierwszą warstwę gazobetonu. Rozbieżność w proporcjach zaprawy M12 to nie błąd, tylko przeliczenie jednostek. Ja podałem z proporcjami wagowymi (bo takie mi były potrzebne do przykładu obliczenia ilości materiałów), a na stonie którą podałeś są podane proporcje objętościowe (bo takie są potrzebne na budowie do mieszania).
Pozdrawiam
Dziękuję za rozwianie wątpliwości!
Witam
Co może być przyczyną pionowego zarysowania ścian fundamentowych?
Ściany fundamentowe z bloczków betonowych, zaprawa przygotowywana na budowie, ława fundamentowa cała bez żadnych zarysowań.
Ściany jeszcze nie były obsypywane, rysy pojawiły się samoczynnie i przebiegają pionowo wzdłuż spoin oraz przez bloczki.
Z góry dziękuje za odpowiedź co może być przyczyną oraz czy należy coś z tym zrobić?
Witaj Bob!
Trudno znaleźć inne wyjaśnienie dla pęknięcia ściany niż osiadanie i ruchy fundamentu. Jeśli wszystkie dotychczasowe prace zostały wykonane zgodnie ze sztuką to nie martwiłbym się tym pęknięciem ale obserwował czy się mocno nie powiększa. Jeśli ławy fundamentowe były wykonane nieprawidłowo (szczególnie betonowane w rozmokły grunt) to jest to wygnał alarmowy że budynek będzie mocno osiadał.
Panie Krystianie,
dziękuję za mnóstwo informacji jakie Pan przekazuje. Przeczytałem bloga „od deski do deski” i czekam na kolejne wpisy. 🙂
W moim projekcie dla fundamentów z bloczków C12/15 przyjęto zaprawę cementową M7.
Natomiast dla ścian murowanych z ceramiki poryzowanej przyjęto zaprawę cementowo – wapienną M4.
Czy mógłby Pan podać proporcję składników dla obydwu zapraw?
Z góry dziękuję.
Witaj Jan!
Dla zaprawy cementowej M7 objętościowo: cement:piasek – 1:4,
Dla zaprawy cem-wap M4 objętościowo: cement:wapno:piasek – 1:1:6
Pozdrawiam
Ja wybrałem na budowę fundamentów bloczki keramzytobetonowe 5MPa, BETARD F, lecz po przeczytaniu Pana wskazówek zastanawiam się czy była to słuszna decyzja. Ściany nadziemia będą zbudowane z betonu komórkowego. Mam nadzieję, że wszystko wytrzyma nacisk. Konstruktor, architekt i kierownik budowy zaakceptowali ten wybór.
Bloczki keramzytobetonowe to bardzo dobry wybór na ściany fundamentowe. Można powiedzieć, że to produkt premium w tym zastosowaniu. Jeśli tylko konstruktor zgadza się na niższą wytrzymałość, to nie ma się czego obawiać.
Chciałbym zapytać się czy dobrym pomysłem jest wykonanie ścian piwinic z bloczków silikatowych pełnych? W moim przypadku piwnica ma pełnić głównie funkcje mieszkalną i zastanawiam się czy nie lepiej zrezygnować z bloczków betonowych na rzecz silikatowych? Jaką stosuje się zaprawę do bloczków silikatowych? Zaprawa cementowa z dodatkiem plastyfikatora czy jednak zaprawa cementowo-wapienna? Izolacja pionowa prawododobnie będzie z masy dwuskladnikowej KMB.
Witaj Patryk!
Fundamenty piwnicy można wykonać z bloczków silikatowych, ale nie widzę tutaj wielkich zalet w stosunku do bloczków betonowych. Jedno jest pewne: trzeba się upewnić, że wytrzymałość i grubość ściany jest wystarczająca aby wytrzymać napór gruntu.
Ściany piwnicy i fundamentowe można murować tylko za pomocą zaprawy cementowej z plastyfikatorami, bez dodatku wapna.
Pozdrawiam
Dzień dobry,
czy podczas zalewania betonem pustaków szalunkowych na fundamencie konieczne jest wibrowanie betonu, czy nie spowoduje to powstania pęknięć w pustakach ?
Witaj Julio!
Wiborowanie betonu jest konieczne właściwie zawsze, również przy pustakach szalunkowych. Trzeba to robić ostrożnie, tak aby właśnie uniknąć zniszczenia pustaków.
Pozdrawiam
Witam
Chciałbym się zapytać o strasznie nurtujące mnie pytanie, mianowicie podczas zalewania ławy wystąpiły komplikacje związane z tym iż zbyt słabo wzmocniłem szalunki i podczas pompowania dosłownie się rozpływały w związku z tym powstały fale dunaju na bokach ław, tyle ile się dało to powzmacniał wujek z ojcem, ja lałem dalej.
Udało nam się jakoś opanować ten sajgon i teraz moje pytanie czy takie cudo wytrzyma bez wibrowania( obawa przed dalszym rozłożeniem sie szalunków ) i czy te krzywe ściany w czymś strasznie mogą zagrozić jeżeli są z taki odwrócony trapez gdzie z projektu miało
być 70 cm a mam teraz gdzieniegdzie nawet i 80 cm.
Witaj FReeZeR
Ława fundamentowa w kształcie odwróconego trapezu to dość nietypowe rozwiązanie, ale myślę że podlega tym samym zasadom co każda inna: musi zostać zachowana odpowiednia szerokość przede wszystkim na dole, musi zostać zachowane odpowiednie zbrojenie i jego otulina i musi być odpowiednio zawibrowana mieszanka betonowa. Z Twojego opisu wynika, że pierwsze dwa warunki są zachowane więc dodatkowe krzywizny i naddatki betonu nie powinny być szkodliwe. Bardziej martwiłbym się o brak zawibrowania, bo ma to bezpośredni wpływ na wytrzymałość betonu i ochronę zbrojenia przed korozją. Tych rzeczy nie da się ocenić zdalnie i konieczna jest tutaj opinia kierownika budowy, a jeśli jest bardzo źle to może być nawet wymagany rzeczoznawca lub sprawdzenie wytrzymałości betonu metodą nieniszczącą.
Również dziękuję. Czytałem wielokrotnie dział o hydroizolacji i zdecydowałem się na masę KMB Sopro 651. Z początku zastanawiałem się nad siatką, ale już wiem, że po prostu musi być. Do zestawu Sopro KDA 662. Na razie użyłem KMB bez siatki tylko na stopę schodów.
Z aktualizacji, to pęknięcie, gdzie było przejście (pisałem w pkt 5) jest już na 12 warstwie (z 14). Ale chyba się zatrzymało.
Obecnie jestem na murowaniu kształtek (teriva) i tu kolejny błąd. Kształtki są gładkie, ale karbowane i uzyskanie gładkiej powierzchni pod izolację prawie niemożliwe (zaprawa wchodzi w rowki). A z racji tego, że piwnica w całości jest pod gruntem, to kształtki również będę musiał zaizolować. Zaprawa, która wyrównuje te rowki schnie momentalnie i polewanie wodą już nie pomaga. Robi się krucha i prawdopodobnie z czasem odklei się od kształtki. Dlatego, albo powinno być szalowanie tradycyjne, albo piwnica powinna wychodzić częściowo nad powierzchnie. Chyba, że są techniki o których nie wiem.
Witaj Fabian!
Nie wiem dokładnie jak wygląda u Ciebie sytuacja z kształtkami szalunkowymi, ale mam kilka porad, może któraś pomoże:
-przed szpachlowaniem trzeba zwilżyć kształtki wodą, dzięki temu nie odciągają one wody z zaprawy wyrównującej;
-jeżeli nierówności na kształtkach są płytsze niż 5mm to możesz je wyrównać masą KMB;
-strop piwnicy poniżej poziomu terenu to dość nietypowe rozwiązanie, ja bym jednak sugerował wynieść poziom parteru ponad poziom docelowego terenu.
Witam,
spróbuję z pamięci opisać jakie błędy popełniłem podczas murowania z bloczków oraz ewentualne problemy – pewnie komuś się przyda:
1. Fuga 1-1,5 cm. Szczerze mówiąc z początku w ogóle się w tym nie mieściłem, potem średnio tak wychodziło, ale zdarzały się miejsca, gdzie albo ciąłbym 2 bloczki, albo musiałbym dać fugę 2,5-4cm. Ogólnie uzyskać fugę 1 cm, wydaje mi się niemożliwe, zaprawa robi się twarda i praktycznie nie ma opcji na poprawne ustawienie bloczka.
2. Na pierwsze 4 warstwy dostałem bloczki z tolerancją +/- 0,5 cm, co odbijało się na kolejnych warstwach, a że to piwnica, równiejszą ścianę starałem się utrzymać na zewnątrz
3. Chociaż bardzo się starałem, nie udało mi się wszędzie uzyskać gładkiej i równej powierzchni w miejscach łączeń pod przyszłą izolację.
Używałem najpierw sznurka stalowego, ale masa spowodowała, że część warstw na środku była zapadnięta, zmieniłem na sznurek zwykły, ale ten z kolei posiadał włoski i ściany z każdym kolejnym odsuwały bloczek i znów przez kilka warstw miałem brzuch na ścianie na środkach. W końcu kupiłem sznurek budowlany i znacznie się to poprawiło, jednak mimo mocnego naciągu również na tych 9,5 m nieznacznie opadał, bo było widać na długiej łacie
4. Na dwóch ścianach mam odchyłki 2 cm, nawet nie wiem w którym momencie się to stało. Zamierzam poprawić to na parterze.
5. Zostawiłem sobie przejście na wys. 4 bloczków, niestety pękło od papy w górę, ponieważ boczne ściany były zbyt ciężkie i podejrzewam, że osiadły się na papie. Mimo, że następnego dnia od pęknięcie wymieniłem 1 bloczek i dostawiłem kilka warstw do wyrównania, to w kolejnych dniach pękły kolejne bloczki na jakieś 4 warstwy obecnie.
6. W jednym z narożników, ba ścianie bocznej mam pęknięcie i nie wiem skąd się wzięło. Murowane na bieżąco, papa była położona równo. W innych miejscach zdarzało mi się zostawić jakieś powietrze na papie i tam bardziej obawiałem się pęknięć.
7. Dodawałem plastyfikator w ilościach z instrukcji, średnio się murowało. Dałem więcej jak pisali, nie zauważyłem większej różnicy. Po kilka warstwach prawie go nie dawałem i w zasadzie ostatnie warstwy szły elegancko i znacznie szybciej niż pierwsze, mimo, że musiałem murować przestawiając palety i nosić bloczki na górę.
8. Zużycie zaprawy na 1 m2 wyszła mi znacznie większa niż powinno, mimo, że naprawdę z podłogi nie było zbyt wiele do zbierania – ok 96 kg/m2. Proporcje 25 kg cementu, 75 piasku, ok 10 kg wody w zależności od wilgoci piasku.
9. Wymurowanie 1615 bloczków + jakieś przepusty itp wyszło ok 200 godzin.
10. Betoniarka na 120 l roboczych pomieściła ok 110 kg zaprawy – czyli ok 50-60 litrów, żeby dobrze się mieszało. Na szczęście dla jednej osoby, która sama sobie urabia jest to w sam raz. Jednak raz było nas troje i wtedy betoniarka była znacznie za mała.
11. Sporo bloczków była popękana, ale wg dostawcy, nie ma się czym przejmować. Część z nich poszła na połówki, a cześć niestety wmurowałem. Mam nadzieję, że to nie będzie problem.
12. Zdarzyło się, że pasowało dołożyć bloczek w długości np 12 cm, co spowodowało, że nie było przewiązania odpowiedniego i kolejna warstwa również nachodziła na fugę.
To z grubsza tyle. Jednak jak porównywałem sobie prace murarzy z innych piwnic, to nie jest najgorzej, także mam nadzieję, że wszystkie błędy, uchybienia nie wpłyną później na izolację piwnicy czy same ściany.
Witaj Fabian!
Dziękuję, że podzieliłeś się swoimi błędami. Może dzięki temu innym budującym będzie łatwiej ich uniknąć.
Mam też dla Ciebie jedną radę dotyczącą hydroizolacji. Ze względu na spękania w ścianie fundamentowej zalecam użyć masy KMB w dwóch warstwach, ze zbrojeniem siatką. Dzięki temu hydroizolacja powinna zachować ciągłość mimo pęknięć muru.
3mm to nie 3% z metra. Metr ma 100cm a nie mm.
Dziękuję za zwrócenie uwagi. Powinno być 0,3%. Poprawiłem w tekście.