Ściana kolankowa jest bardzo niepozornym elementem konstrukcji budynku. Może mieć wysokość od zaledwie 20cm do nawet ponad 200cm. Od góry jest zakończona wieńcem, a w jej grubości ukryte są co kawałek trzpienie żelbetowe. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że ściana kolankowa zawiera dużo więcej wzmocnień niż potrzeba. Przecież ściany parteru są wyższe, przenoszą ciężar stropu i wyższej kondygnacji, a tyle wzmocnień nie mają. O co tu chodzi?
Odpowiedź jest bardzo prosta: ściany parteru i ściany kolankowe przenoszą zupełnie inne obciążenia. W przypadku ścian parteru dominującym obciążeniem (pionowym) jest ściskanie od stropu i całego piętra powyżej, łącznie z dachem. Ściany te prawie wcale nie podlegają zginaniu bo obciążenia poziome, działające na powierzchnię ściany, takie jak wiatr, są stosunkowo małe w porównaniu do wytrzymałości ściany i do obciążenia pionowego. W ścianach kolankowych mamy sytuację odwrotną. Obciążenie pionowe składa się tylko z obciążenia dachu (bo strop i całe obciążenie użytkowe są poniżej ściany), ale za to występuje duże obciążenie poziome. Skąd ono się bierze? Po części od wiatru, ale przede wszystkim od ciężaru dachu i działających na niego obciążeń.
Czy podniesienie ściany kolankowej o 6 cm wymaga ponownego projektu? Z projektu wysokość ścianki wynosi 91 cm (z wieńcem). Żeby nie docinać pustaków chcieliśmy wymurować na 3 warstwy, tj. 72 cm. Do tego wieniec 25 cm i ścianka wychodzi 97 cm. Wycinanie 6 cm z pustaka ma sens?
6cm to nie wiele i można spokojnie podnieść tą ściankę.
Dziękuję za odpowiedź. Ściana od posadzki ma 413 cm. W tym 75 cm wysokość wzięta z ściany kolankowej i 3,38 to trójkąt ściany szczytowej (kąt 35°). Rozpiętość ściany 9,44, samego trójkąta 9,02 m. Niedużo, niemało. Przyznam, że z rozpędu została postawiona na papie… Rozkład samej papy od trzpienia do trzpienia – ok 7,2 m. Na ścianie będą opierały się dodatkowo płatwie.
Sądząc po internecie, nie jestem jedyny, który tak ma, ale i tak jakoś nie czuję się zbyt pewnie.
Ściana jest dość duża, ale opierające się na niej płatwie nieco poprawiają sytuację. Lepiej skonsultować to z projektantem i kierownikiem budowy.
Ok dzięki.
Co do konsultacji z kierownikiem, oboje pewnie wiemy jaka będzie odpowiedź;)
W późniejszym czasie ściana będzie dodatkowo podparta przez ścianę działową, dach deskowany, więc jestem dobrej myśli. Ważne, żeby goła wytrzymała ewentualne niespodziewane wiatry.
Jedna budowa, a już tyle niepotrzebnych błędów się uzbierało;)
Pozdrawiam
Jeśli masz obawy, zawsze można jeszcze wylać wieniec na górnej, ukośnej powierzchni ściany i połączyć go z wieńcem ścian kolankowych.
To fakt, tyle, że planuje wykańczać skos po zrobieniu więźby, a od wymurowania szkieletu ściany minie ok 1-1,5 miesiąca ( i tego okresu boję się najbardziej). Zostawiam mniej więcej jak na pierwszym zdjęciu artykułu. Ewentualnie zakończę na poduszkach pod płatew, a sam szczyt zostawię na później, zawsze to mniejsza powierzchnia do parcie i niższe przyłożenie siły.
Dla bezpieczeństwa, na czas budowy można zrobić tymczasowe, ukośne podparcie zakotwione i w ścianie i stropie, np. ze stempli drewnianych.
Witam,
Zastanawiam się, czy ściana szczytowa może być oparta na papie, jeżeli łączy się z wieńcem ścianki kolankowej po obu stronach jedynie w odległości ok 1 metra?
Nie ma potrzeby stawiania ściany szczytowej na papie i raczej bym tego unikał. Jeśli ściana nie jest duża, to również nie powinno to być dużym problemem.