[B022] Ławy fundamentowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy ławy można wylewać bezpośrednio w gruncie?
  • Jakie są zalety betonowania w szalunkach;
  • Jak zbroić ławy fundamentowe;
  • Do czego służy pielęgnacja betonu;
  • O czym należy pamiętać poza samymi ławami;

Witaj!

Każdy wie, że budowę domu rozpoczyna się od solidnego fundamentu. Dawniej jako fundament służyła szeroka, murowana podstawa ściany zwana ławą. Również obecnie ściany fundamentowe wykonuje się na ławach, ale zupełnie innych, bo żelbetowych.

Ławy fundamentowe są w tej chwili najpopularniejszym sposobem posadowienia budynku na gruncie. Jest to rozwiązanie sprawdzone, stosunkowo tanie, trwałe i dobrze znane wykonawcom. Dlatego należy je traktować jako podstawową opcję przy budowie domu. Poniżej opiszę Ci jak prawidłowo wykonać ławy, na co zwrócić uwagę przy ich kontroli i gdzie uważać na błędy.

Dygresja: stopy, ławy i płyty fundamentowe

Oprócz ław fundamentowych istnieją jeszcze dwa rodzaje fundamentów: stopy i płyty. Jaka jest różnica między nimi? Ława to element pod ścianą, czyli element o długości znacznie większej niż wysokość i szerokość. Stopa to element wyraźnie prostokątny (patrząc z góry), która służy do postawienia na niej słupa lub komina. Płyta z kolei jest elementem o znacznej powierzchni, czyli długości i szerokości dużo większej niż grubość. Na płycie może stać zarówno ściana jak i słup, a także dowolny inny element konstrukcyjny.

Na potrzeby tego artykułu przyjmijmy, że wykonanie ław i stóp fundamentowych w przypadku domów jednorodzinnych jest tak bardzo podobne, że będę je traktował jednakowo. Tzn. tam gdzie piszę o ławie mam też na myśli stopę.

Płyty fundamentowe coraz częściej goszczą na polskich budowach, jednak ich wykonanie jest zupełnie innym zagadnieniem. Dlatego nie poruszam go w tym artykule.

Jak szerokie powinny być fundamenty?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest banalnie prosta: fundamenty muszą być takie szerokie i wysokie jak zostało to określone w projekcie. Pomimo że jest to oczywiste proponuję Ci abyś przeczytał poniższy wstęp teoretyczny i lepiej zrozumiał dlaczego tak jest i jaki ma to wpływ na Twój dom.

Pracując na budowach ciągle spotykam się z tymi samymi błędami. Ty możesz ich łatwo uniknąć. Po prostu zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook!

Dodatkowo otrzymasz 10 plików pomocnych przy budowie domu i powiadomienia o nowych artykułach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.

Jak działa fundament

Fundament jest „łącznikiem” pomiędzy Twoim domem a gruntem na którym stoi. Zadaniem tego „połączenia” jest przekazanie obciążeń z budynku na grunt w taki sposób, aby nie doszło do nadmiernych osiadań i odkształceń podłoża.

Żeby lepiej zobrazować o czym jest mowa podam Ci prosty przykład: gdy idziesz po twardym gruncie, Twoje buty nie zostawiają żadnych śladów. Gdy wejdziesz na miękki grunt, to od razu zaczynasz zostawiać ślady a nawet zagłębienia. Gdy na ten sam miękki grunt wejdzie kobieta w szpilkach to zaczyna się zapadać i robi głębokie dołki. Od czego zależy jakie ślady po butach pozostają? Od wytrzymałości gruntu i od naprężeń pod butem. Czym jest naprężenie? Jest to nic innego jak ciężar osoby rozłożony na powierzchni buta. Im cięższa osoba, tym większe naprężenie pod butem, im mniejsza powierzchnia buta tym większe naprężenie – i odwrotnie. Gdy naprężenie pod butem przekroczy wytrzymałość (nośność) gruntu to podłoże ulega zniszczeniu. W tym przykładzie będzie widoczne właśnie jako dołek lub odcisk.

Z fundamentem jest dokładnie tak samo. Musi bezpiecznie przenieść ciężar całego budynku na grunt. Nie może być zbyt mały, aby ściany nie zaczęły się zapadać. Nie musi być też zbyt duży, bo to zbędny wydatek. Jego prawidłowa wielkość dobierana jest przez projektanta do lokalnych warunków gruntowych w danym miejscu. Fundament sam w sobie musi mieć też odpowiednią wytrzymałość, aby nie uległ zniszczeniu pod ciężarem budynku.

Uwaga!

Fundament, czyli „łącznik” domu i gruntu, oprócz przenoszenia obciążeń robi jeszcze dwie niekorzystne rzeczy:

  1. Pobiera wilgoć (wodę) z gruntu do ścian fundamentowych,
  2. Oddaje ciepło z domu do gruntu.

Aby temu zapobiec stosuje się odpowiednie izolacje: przeciwwilgociowe, przeciwwidne (czyli hydroizolacje), oraz cieplną. O ile na wykonanie ocieplenia przyjdzie czas po wykonaniu ścian fundamentowych to o prawidłowe wykonanie hydroizolacji musisz zadbać już teraz! Dlatego koniecznie przeczytaj kolejny artykuł: [B023] Hydroizolacja fundamentów.

Ten artykuł porusza temat hydroizolacji bardzo ogólnie. Skupiam się tu głównie na robotach żelbetowych. Nie zapomnij jednak, że ława fundamentowa i jej izolacja są ze sobą ściśle powiązane.

Przygotowanie podłoża pod fundament

W poprzednim artykule [B021] Wykopy pod ławy fundamentowe pisałem, że grunt bezpośrednio pod fundamentem należy traktować jako element konstrukcyjny. I rzeczywiście tak jest. Dlatego bardzo ważne jest jego prawidłowe przygotowanie. Więcej informacji znajdziesz w powyższym linku.

Warto również przypomnieć, że sposób przygotowania wykopu zależy od sposobu w jaki wykonane będą ławy fundamentowe: czy będą betonowane w gruncie, czy w szalunkach?

czytaj dalej >>>

Dalsza część artykułu i komentarze widoczne są tylko dla zalogowanych użytkowników.

47 comments on “[B022] Ławy fundamentowe

  1. Czy ktoś budował się ostatnio w Mazowieckim? Buduję się niedaleko Radomia i potrzebuję sprawdzony piasek siany. Znalazłam taką ofertę na piasek z Radomia: https://kruszywosort.pl/kruszywa/piach/ . Widzę również, że jest możliwość dowozu do 50 km więc to by mi pasowało. Czy korzystał ktoś z usług tej firmy i mógłby się wypowiedzieć? Bardzo proszę o opinie bo czas mnie nagli!

  2. Witaj…zbroimy właśnie ławy fundamentowe i mamy straszną zagwostkę. Mamy dużo połączeń w kształcie „T”. Przeczytałam w komentarzu, że w takim połączeniu „powinno być aż 12 prętów, ale w typowej ławie fundamentowej jest to lekka przesada i można zmniejszyć tą liczbę do 6-8 prętów „L”. 12 prętów stosujemy w narożnikach…w przypadku litery „T” chcielibyśmy zredukować ilość prętów…z których możemy zrezygnować? Jak to połączyć prawidłowo?
    Pozdrawiam. Katarzyna

  3. Witam,
    1. Czy chudy beton B10 podkładowy pod ławy fundamentowe (10 cm) należy zawibrować np. wibratorem buławowym? (beton najprawdopodobniej z betoniarni wylewany z pompą) i podobne pytanie w przypadku podłogi na gruncie (12cm) beton B15 z pompy.

    2. Aby uniknąć niepotrzebnego przejścia przez ścianę fundamentową, planuję wszelkie przepusty do wody i prądu zrobić pod ławą fundamentową. Jeśli chodzi o wodę planuję użyć (zgodnie z warunkami jakie dostałem) jako osłonowej rury SDR11 fi63mm dla głównego zasilania budynku w wodę (rura fi40) , oraz (to już mój pomysł) trzech rur SDR11 fi50 dla (garaż, który planuję w przyszłości, kran do podlewania, zraszacze). Natomiast jeśli chodzi o prąd to mam pytanie, czy dobrym pomysłem jest użycie jako rur osłonowych również rur wodnych SDR11 W moim przypadku planuję pod kabel WLZ użyć jako przepustu rury SDR11 fi63, i 6 rur sdr11 fi32 (zasilanie garażu, internet światłowód, oświetlenie zewnętrzne, brama, wideodomofon, gniazdka na elewacji). Nie jestem pewny czy dobrze dobrałem średnice rur przepustowych. Czy przepusty pod ławą dla prądu to w ogóle dobry pomysł?

    1. Witaj Krzysiek!
      Odpowiadając na Twoje pytania:
      1. Chody beton najlepiej zamówić w konsystencji suchej i zagęścić zagęszczarką.
      2. Przepust dla przyłącza energetycznego można bez problemu puścić po zewnętrznej stronie ściany fundametnowej i do wnętrza wejsć już nad posadzką.
      Rury osłonowe do pozostałych przepustów należy zrobić tak, aby wewnątrz osłony było 3-4cm luzu, czyli użyłbym średnic o jeden rozmiar większyh niż te które podałeś.

    2. Dziękuję,
      Ad 1. Jeśli dobrze zrozumiałem, beton podkładowy B10 pod ławy, najlepiej zamówić w formie suchej mieszanki i rozwieść taczką w wykopie, później zawibrować. Czy zagęszczarka to to samo co wibrator buławowy?
      Natomiast jeśli chodzi o beton B15 i zalewanie podsadzki na gruncie, tu chyba bez pompy ani rusz? i tu również do zawibrowania sprawdzi się wibrator buławowy?

      Ad 2. Czyli wszelkie przepusty prądowe w ścianach nośnych nad posadzką? Trochę trudno mi sobie wyobrazić takie przepusty szczególnie, że będą musiały załamywać się pod dużym kątem, nie wiem czy kabel WLZ w ogóle może być tak załamany? Idąc w dół po zewnętrznej ścianie, schodząc pod ziemie, rozumiem że przepusty ukrywamy w warstwie ocieplenia fundamentu i tu kolejne załamanie z tym że przydałoby się przymocować takie przepusty do ściany, a to z kolei dziurawienie hydroizolacji. Biorąc to wszystko pod uwagę lepszym rozwiązaniem wydaje mi się nadal wykonać przepusty pod ławą. Chyba że coś źle zrozumiałem?

    3. Ad. 1 Tak, najlepiej zamówić suchy beton, ale to też nie jest obowiązek. Alternatywa z betonem płynnym też będzie całkiem ok. Zagęszczarka, to zagęszczarka płytowa, taka jak do prac brukarskich.
      Do zalewania posadzki beton płynny z pompy. Wibrator bardziej jako opcja, dużo ważniejsze od zawibrowania jest wygładzenie tego betonu najlepiej jak się da, a nawet zacieranie.
      Ad. 2 Da się przeprowadzić przepusty tak żeby załamania były łagodne, to nie jest duży problem, np. za pomocą tzw. Arota. Ale jeśli chcesz, to możesz przeprowadzić przepust pod ławą, albo przez ścianę fundamentową – to też nie jest błąd. Ja wolę opcję nad fundamentem.

  4. Witam,
    Czyli przy wylewaniu ław w folii o grubości 0,5 mm nie można już użyć ław jako uziomu?
    Pozdrawiam

    1. Witaj Przemek!
      Filia działa jak izolator i wtedy nie można użyć ławy jako uziomu.
      Pozdrawiam

    2. Dziękuję, a czy beton napowietrzony ogranicza/wyklucza możliwość użycia ław jako uziomu czy nie ma wpływu?

    3. Beton napowietrzany nie ma istotnego wpływu na uziom fundamentowy.

  5. Polecam! Problem z pękającymi ścianami. Szybki kontakt, chęć pomocy w rozwiązaniu problemu. Wyczerpujące odpowiedzi na zadane pytania. Miło fachowo i konkretnie. Na duży plus blog, który został stworzony idealnie dla rozpoczynających budowę a także osób już mających problem podczas użytkowania. Badania geotechniczne i dobór odpowiednich fundamentów to bardzo ważne. Jeszcze raz polecam

  6. Witaj Krystianie (mam nadzieję że mogę się tak zwracać)
    Czy planujesz artykuł o płycie fundamentowej? Jest to może technologia niezbyt popularna w naszym kraju, ale tym bardziej obrosła wieloma mitami i niedopowiedzeniami. Często jest przedstawiana jako łatwiejsza do wykonania, choć może trochę droższa. Trudno przeczytać o wadach, np o ugięciu styroduru pod budynkiem (znam przypadek gdzie inwestor dał pod płytę zwykły eps żeby wyszło taniej). Opaska przeciwwysadzinowa to wg niektórych niepotrzebna fanaberia. I wiele innych kwiatków. Czy planujesz wobec tego taki artykuł? Sądzę, że pewnie zetknąłeś się już z tematem. Nie ukrywam że na wiosnę czeka mnie wylanie płyty swoimi siłami i już myślę nad rozwiązaniem problemów z tym związanych. Nawet dylemat styroduru czy szkło piankowe…

    1. Witaj Linebaker!
      Jak najbardziej możesz zwracać się do mnie po imieniu 🙂
      Temat płyty fundamentowej przewijał się już w kilku miejscach na blogu i mam zamiar go zgłębić w jednym z kolejnych artykułów. Mam nadzieję, że pojawi się on w styczniu przyszłego roku.
      Pozdrawiam

  7. Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze kilka pytań:
    W połączeniu w kształcie T mogę dać trzy górne prety w lewą stronę , a trzy dolne w prawą, czy muszę zrobić to jak podwójne L (sześć górą i sześć dołem)? W projekcie mam beton b20 , ale chciałem wykonać ławy w betonie wodoszczelnym w klasie W8 ,by wydłużyć ich żywotność . W klasie W8 mogę zamówić beton B25,30 i 37 ( niewielka różnica w cenie) .Pierwotnie myślałem o betonie B37 ale zastanawiam się nad ryzykiem występowania jego skurczu (ława wys.40 szer.60) i czy zastosowanie tak mocnego betonu może mieć jakieś negatywne skutki dla konstrukcji?
    Jak duże znaczenie będzie miała gęstość betonu ? Czy warto dopłacać do klasy S4? Gdzieś czytałem że S4 jest łatwiej zagęścić i lepiej otula pręty, czy faktycznie tak jest?

    1. W wzorowo wykonanym połączeniu „T” powinno być aż 12 prętów, ale w typowej ławie fundamentowej jest to lekka przesada i można zmniejszyć tą liczbę do 6-8 prętów „L”. Przy czym górny i dolny kład prętów powinien być taki sam.
      Jeśli chodzi o zmianę klasy betonu, to rzeczywiście wyższa klasa oznacza lepszą ochronę zbrojenia, ale najważniejsze pytanie jak duża ochrona jest potrzebna? Ogólna zasada w konstrukcjach żelbetowych mówi, że znaczące zwiększenie wytrzymałości betonu powinno pociągnąć za sobą również wzrost wytrzymałości lub ilości stali (bo to beton ma być najsłabszym ogniwem, a nie stal), ale w przypadku domu jednorodzinnego nie spodziewam się znacznego przeciążenia fundamentów, a co za tym idzie nie powinno być żadnych negatywnych skutków zwiększenia wytrzymałości betonu (ale jest bardziej wymagający jeśli chodzi o pielęgnację).
      Klasę konsystencji betonu dobiera się eksperymentalnie zależnie od receptury betonu, ilości zbrojenia, temperatury otoczenia, itd. Tutaj trzeba zdać się na wykonawcę i jego doświadczenie. Klasa S4 raczej się nie nadaje do betonowania ław fundamentowych. Najważniejsze jest odpowiednie zagęszczenie betonu, a sama klasa to kwestia drugorzędna.

  8. W miejscach o których pisałem nie ma zakładów. Jest pełna ciągłość zbrojenia. Tam gdzie wypadał narożnik pręty główne zostały wygięte pod kątem prostym . Czy w tych miejscach powinienem jeszcze wstawić pręty L?

    1. Pisząc o zakładach miałem na myśli to, że pręt wewnętrzny na jednej ścianie powinien przechodzić w pręt zewnętrzny na drugiej ścianie i odwrotnie – w taki sam sposób jak pręty „L” zachodzą na zbrojenie po stronie zewnętrznej i wewnętrznej budynku. Jeśli u Ciebie pręty zewnętrzne i wewnętrzne się nie przecinają, to powinieneś dodać też pręty „L”.

  9. Cześć,
    Krystian mam pytanie dotyczące narożników w ławach fundamentowych. Wiem że w narożach powinno się wstawiać pręty „L” , ale je w niektórych narożnikach pozaginałem całe pręty ( bez rozcinania i łączenia) . Wydaje mi się że popełniłem błąd przy ich gięciu ponieważ giołem je w roku giętarki (Tak jak strzemiona) więc promień wynosi 6-10mm . Czy w tej sytuacji powinienem dodatkowo wzmocnić naroża prętami „L” ?

    1. Jeżeli zakłady są zrobione prawidłowo, to promień gięcia 6-10mm jest jak najbardziej OK.

  10. Witam,
    Ponieważ ze wzglądu na warunki gruntowe ława otrzyma izolację przeciwwodną to uziom fundamentowy nie spełni swojej roli. Czytałem gdzieś, że można zamiast otoku ułożyć opaskę w betonie podkładowym. Beton powinien dodatkowo zabezpieczyć bednarkę przed wodą.
    Co Pan sądzi o takim rozwiązaniu?

    1. Witaj Sebastian!
      Rzeczywiście można ułożyć bednarkę w betonie podkładowym zamiast w gruncie wokół budynku. Jednocześnie nie powinno się łączyć uziomu fundamentowego (w betonie) z uziomem otokowym bo powoduje to korozję elektrochemiczną ocynku.

  11. Witam serdecznie projekt określa głębokosc ławy fundamentowej na 40 cm, czy istnieje możliwość głębszego posadowienia ławy fundamentowej na np 60 cm ? Chodzi przede wszystkim o zachowanie przemarzania gruntu i braku konieczności murowania wysokiej ściany fundamentowej. Pozdrawiam

    1. Witaj Marcin!
      Minimalna głębokość posadowienia ławy w Polsce ze względu na przemarzanie wynosi 80cm, a w większej części kraju 100-120cm. Jeżeli Twój projekt przewiduje tylko 40cm, to coś jest nie tak. Lepiej dopytać projektanta co miał na myśli. Oczywiście można zwiększyć do 60cm, ale to nadal nie wiele zmienia bo nie osiągasz w ten sposób wymaganej głębokości. Proponuję sprawdzić jeszcze, czy później teren nie będzie podniesiony i może w ten sposób zostanie zapewniona minimalna głębokość.
      Pozdrawiam

  12. Zastanawiam się jeszcze na temat uziomu z wykorzystaniem zbrojenia w fundamentach. Pisze Pan, że wystarczy dospawać kawałek bednarki do zbrojenia i temat mamy załatwiony. Tylko czy wówczas całe zbrojenie nie powinno być również ze sobą zespawane? Sam drut wiązałkowy nie zapewnia w mojej opinii odpowiedniego przewodnictwa.

    1. Witaj Ewo!

      W idealnym przypadku to projektant branży elektrycznej powinien określić sposób połączenia bednarki ze zbrojeniem, np. przez spawanie w dwóch miejscach. Niestety jeszcze nie spotkałem się z tak szczegółowym projektem domu.

      Praktyka pokazuje, że dospawanie bednarki do dwóch prętów i połączenie z pozostałą częścią zbrojenia tylko za pomocą drutu wiązadłowego jest wystarczające. Po wykonaniu fundamentu można to łatwo sprawdzić robiąc pomiar rezystancji uziemienia. Taki pomiar robi np. uprawniony elektryk przy okazji sprawdzania całej instalacji elektrycznej w domu.

  13. Witam,
    Jestem na etapie studiowania projektu. Moja ława fundamentowa będzie miała 6×12′ (3 pręty dołem, 3 górą). Jak w takiej sytuacji zazbroić 'L’? Analogicznie jak w przypadku 4×12′? czyli dodaję tylko 1 pręt górą i dołem łącząc środkowe pręty? Czy trzeba dodać dodatkowe pręty?

    1. Witaj Darku!
      Niestety nie udzielę Ci 100% pewnej odpowiedzi na pytanie. Ławy fundamentowe pod domy jednorodzinne zwykle nie wymagają zbrojenia 6 prętami. Oznacza to, że konstruktor miał wyraźny powód żeby wzmocnić ławę i właśnie jego trzeba zapytać o zdanie. Jeśli nie mamy pewności co zrobić, to lepiej zastosować po dodatkowym jednym pręcie, tym bardziej że to niewielki koszt.

  14. Czy dobrze wnioskuję, że jako poprawne wiązanie „L” wystarczą 3 pręty tylko na górze? czy dolna część nie powinna również być połączona w ten sam sposób? A co z łączeniem „T”, czy tam nie powinno być tych prętów w obie strony?

    1. W wiązaniu „L” dodatkowe 3 pręty powinny być zarówno górą jak i dołem (w sumie 6 prętów na jeden narożnik). Na zdjęciu w artykule zbrojenie nie jest jeszcze dokończone (nawet nie ma podkładek pod spodem).
      Połączenie „T” jest nieco mniej wrażliwe na błędy wykonawcze, jednak wzorowo powinno być wykonane jak dwa złączone ze sobą „L”.

    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Tak zrobię. Mam jeszcze jedno pytanie, zauważyłem, że wystawiając pręty, nie zachowuje się 5 cm otuliny betonu. Są one wydłużone, praktycznie pod sam szalunek. Czy to nie błąd? Widziałem takie odstrzały betonu w miejscach, gdzie pręt kończył się blisko szalunku, a potem zaczynało to rdzewieć. Akurat nie mówię tu o ławach, ale zasada działania taka sama. Dodatkowo, to czy na tych końcach nie powinno być również strzemiona? Mój kierownik często o tym wspomina.

    3. To czy pręty powinny wystawać dalej, poza „skrzyżowanie” czy też nie, powinien określać projekt. Ogólnie nie jest to często praktykowane rozwiązanie, ale na pewno też nie jest błędem.
      Jeśli już stosujemy takie „wystawienie”, to powinno być wykonane zgodnie ze sztuką: ze strzemionami i z zachowaniem odpowiedniej otuliny.

  15. Mój wykonawca niestety chce wykonywać ławę fundamentową bezpośrednio w wykopie, bo powiedział, że wylewanie w szalunkach jest bardzo drogie i po co niepotrzebnie wydawać pieniądze, ale jest to dla mni trochę irytujące, ponieważ chciałbym w szalunkach, bo byłoby dokładniej i solidniej, tym bardziej, że na działce mam piasczysty grunt, ale już chyba raczej nic z tym nie zrobię i będzie tak jak wykonawca chce. W związku z tym miałbym do Pana pytanie, bo jak już dojdzie do tego, że ława będzie zalewana bezpośrednio w wykopie, to później w celu pielęgnacji świeżego betonu wystarczy przykryć go od góry folią, czy w tym przypadku lepiej polewać go wodą?

    1. Witaj Mariuszu!
      Bardzo się cieszę, że poruszyłeś temat robienia czegoś przez wykonawcę “po swojemu”. Niestety jest to powszechny problem wśród osób które budują swój pierwszy dom. Wyobraź sobie, że zamówiłeś okna w kolorze białym, a dostałeś w antracytowym. Wykonawca na to, że: “takie są teraz modne więc po co robić inaczej”. Albo wykonawca ustawił wszystkie krokwie na dachu w jednakowych odstępach co 70cm, pomimo że w projekcie w jednym miejscu wyraźnie był rozstaw 80cm. Tłumaczy się, że: “teraz będzie miał Pan równo, a nie tak krzywo jak w projekcie”. Tylko że te 80cm było przewidziane na wyłaz dachowy… Te przykłady wydają się absurdalne, ale pokazują dobitnie: wykonawca nie jest od podejmowania decyzji! Mówiąc nieco bardziej obrazowo: może zdecydować jakim młotkiem wbić gwóźdź, ale nie może zdecydować jaki gwóźdź ani gdzie on ma być, ani tym bardziej zmieniać go na coś innego.
      Niestety praktyka pokazuje, że Inwestorzy bez doświadczenia często zgadzają się na takie absurdy bo nie chcą spierać się z wykonawcą. I trudno się temu dziwić. Każda osoba budująca dom po praz pierwszy ma wiele wątpliwości i chciałaby zaufać fachowcowi. Nierzetelni wykonawcy to wykorzystują i proponują rozwiązania najlepsze z ich punktu widzenia, czyli najłatwiejsze i najtańsze. Przejście tego problemu z “fachowcami” może być dla wielu trudne, ale na szczęście jest na to prosta rada: kierownik budowy. Im masz mniej doświadczenia i im trudniej przychodzi Ci spieranie się z ludźmi tym ważniejsze jest zatrudnienie odpowiedniego kierownika budowy. On niejedno już widział i wie jak rozmawiać z wykonawcami. Tutaj naprawdę nie warto oszczędzać. Jeśli to ciągle mało to zawsze można zatrudnić inspektora nadzoru inwestorskiego. Będzie to kolejna osoba po Twojej stronie. Na koniec pamiętaj: decyzje dotyczące budowy domu podejmują: Inwestor, projektant, kierownik budowy i inspektor nadzoru inwestorskiego. Wykonawca może służyć radą i warto słuchać tych doświadczonych, ale nie może podejmować ważnych decyzji!
      Odpowiadając na Twoje pytanie o pielęgnację betonu. Aby ratować fundament o którym piszesz należy koniecznie wyłożyć wykop folią przed betonowaniem. Następnie najlepiej przykryć fundament szczelnie folią i to w zupełności wystarczy.

    2. A czy wykonawca w tej sytuacji nie ma racji? Jeżeli wody gruntowe są poniżej spodu ławy fundamentowej, to nie wystarczy zrobić ich w wykopie i tak jak było mówione wyłożyć wykop folią jako izolację przeciwwilgociową, bo taka chyba wystarczy.

    3. Panie Krystianie, chciałbym napisać małe sprostowanie, ponieważ poprzedni komentarz, który napisał kolega Mariusz S, to nie byłem ja, po prostu nastąpiła zbierzność imion 🙂 Również tak jak Pan uważam, że wykonawca nie ma w tym przypadku racji, a większość wykonawców tak chętnie wykonuje ławy bezpośrednio w gruncie, ponieważ jednym słowem jest szybciej, lecz niekoniecznie dobrze i poprawnie. Chciałbym jeszcze zapytać się Pana jakie mogą być konsekwencje wykonywania w ten sposób ław fundamentowych na przestrzeni kilkudziesięciu lat?

    4. Panie Mariuszu, przepraszam za pomyłkę. Rzeczywiście zbieżność imion mnie zmyliła 🙂
      W temacie ław wylewanych w gruncie: w najprostszym przypadku, gdy hydroizolacja znajduje się powyżej ławy, a sama ława nie jest izolowana, to na pierwszy rzut oka nie widać różnicy pomiędzy ławą wylewaną w gruncie, a w szalunkach. Ale jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”. Wylewanie w gruncie, bez chudego betonu i bez folii powoduje (szczególnie w gruntach piaszczystych) ucieczkę wody ze świeżej mieszanki betonowej i zmieszanie dolnej oraz bocznych powierzchni ławy z gruntem. Przekłada się to na wytrzymałość betonu (a dolna powierzchnia ławy przenosi cały ciężar budynku), porowatość powierzchni i zmniejszenie otuliny wokół prętów, a w dalszej kolejności na trwałość zbrojenia. W projektowaniu przyjmuje się trwałość typowej konstrukcji na 50 lat i rzeczywiście tyle powinien wytrzymać fundament bez większych problemów. Upraszczanie technologii wykonania wpłynie na szybkość niszczenia fundamentu. W korzystnych warunkach, po 50 latach taki fundament będzie „jak nowy”, w niekorzystnych beton będzie mocno pokruszony, a zbrojenie skorodowane. Ani ja, ani wykonawca nie jesteśmy w stanie przewidzieć w jakim tempie fundament będzie niszczał, dlatego (ponownie) zalecam stosowanie możliwie najlepszych metod w każdej sytuacji.

    5. Niestety żyjemy w takich czasach, gdzie nie liczy się jakość lecz ilość, dlatego większość wykonawców wybiera taką ścieżkę budowy domu, aby praca przebiegała możliwie jak najszybciej, bo już za rogiem czeka następny klient, co niestety przekłada się na pójście przez wykonawcę na skróty i zastosowanie prostszych metod budowy, które niestety nie są do końca poprawne. Jeśli chodzi o kierownika budowy, to niestety wszyscy, których miałem okazję poznać na budowach u znajomych czy sąsiadów, kompletnie nie przejmowali się tym, że ławy były wylewane bezpośrednio w gruncie, więc pewnie będzie trudno o taką osobę. Podejrzewam, że wyłożenie wykopu folią przed betonowaniem też będzie dla wykonawcy czymś zbędnym i niepotrzebną zabawą, ponieważ na moją sugestię, aby zalewać ławy w szalunkach odparł, że przecież beton składa się w większości z pasku, więc jeśli zostanie wylany na piasek i trochę się z nim zmiesza, to zupełnie nic mu się nie stanie…
      Chociaż z drugiej strony minusem wyłożenia wykopu folią jest to, że nie będę mógł wykonać uziemienia z bandówki zatopionej w ławie fundamentowej.

    6. Witaj Mariuszu!
      Tak jak piszesz: wykonawca „może” mieć rację, a folia „chyba” wystarczy. Niestety z czystym sumieniem nie mogę Ci polecić rozwiązań opartych na „może” i „chyba”, ani tym bardziej zagwarantować, że wszystko będzie ok. Oczywiście możesz zrobić tak, jak uważa wykonawca, ale na własne ryzyko.
      Chciałbym zwrócić Twoją uwagę na jeszcze jedną kwestię. Fundamenty w szalunkach i na podkłądzie z chudego betonu robi się, aby ława miała odpowiedni kształt i wymiar, powierzchnia kontaktu fundamentu z gruntem miała jak najlepszą nośność, a zbrojenie odpowiednie otulenie. Wszystko to wpływa na prawidłowe posadowienie i konstrukcję budynku. Natomiast hydroizolacja to nieco inny temat. Musi być dobrana i wykonana zależnie od warunków gruntowo-wodnych i zabezpiecza budynek przed wodą. Nie ma wpływu na konstrukcję. Folia wokół fundamentu nie jest hydroizolacją i nie daje żadnego zabezpieczenia przeciw wodzie. Po prostu pomaga w wykonawstwie fundamentów w gruncie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o hydroizolacji, to zapraszam do artykułu [B023] Hydroizolacja fundamentów.
      Masz też całkowitą rację z tym, że wykonawcy idą na łątwiznę, nie liczy się jakość, ale ilość. Pamiętaj jednak, że to Ty wybierasz wykonawcję, Ty płacisz i Ty wymagasz. Nie pozwól odwrócić tej hierarchii.

  16. Ja na szczęście ławy w garażu i płytę w domu mam już za sobą, ale muszę powiedzieć, że dużo musiałem się naczytać i przemyśleć, żeby temat ogarnąć na poziomie, na jakim został tu opisany.
    Super opracowanie dla każdego, kto potrzebuje poczuć komfort w dyskusjach z ekipą i kierownikiem, kiedy próbują wcisnąć coś, co nie koniecznie dla inwestora jest najlepszym wyborem.
    Na koniec dodam coś o czym autor nie wspomniał, że bednarka w fundamencie to rozwiązanie o niebo lepsze i bardziej trwałe od uziomu otokowego. Beton o stal zadba tak, że nie skoroduje przez dziesiątki lat. A w ziemi nawet ocynk potrafi po nastu latach skorodować. Poza tym wkopanie uziomu otokowego to dodatkowe koszty, których tutaj unikamy. Dlatego może warto zacząć właśnie od tego argumentu i wskazać, że to właśnie ława niezaizolowana z bednarką przyspawaną do zbrojenia jest tym najlepszym wyborem, który (jeśli oczywiście jest możliwy) jest dla inwestora najbardziej opłacalnym.

    1. Witaj Tomaszu!
      Dziękuję za miłe słowa.
      Co do uziomu jak najbardziej masz rację, że fundamentowy jest tańszy, trwalszy i należy go traktować jako rozwiązanie podstawowe w nowych domach. Mimo to mam równie dobre doświadczenia z uziomem otokowym. Widziałem bednarki odkopane po około 50 latach i były w stanie niemal idealnym (w gruntach piaszczystych) więc nie traktuję tego jako rozwiązanei gorsze.

    2. Witam,
      też się z tym spotkałem, ale to dla tego że w piaskach korozja postępuje dużo wolniej.
      Natomiast gleby kwaśne już tak łagodnie z bednarką się nie obchodzą. Ja na mojej działce badałem glebę pod kątem zakładania sadu i im głębiej, tym ph było niższe. Miejscami na głębokości ok. 30cm miałem ph 4,5 – 4,7. Wilgotność w takiej glebie też jest inna niż w piasku, więc zasłyszane opowieści o żywotności 10-15 lat wydają się dość wiarygodne.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Witaj Inwestorze!

Na budowach i w projektach ciągle widzę te same, powtarzające się błędy. Ty nie musisz ich popełniać. Przecież możesz zapisać się na newsletter i pobrać darmowy ebook!

Oprócz niego dostaniesz 10 innych przydatnych plików i przypomnienia o nowych artykułach!



Zapisując się wyrażasz jednocześnie zgodę na otrzymywanie newslettera.